Paragwaju nie było w naszych planach. Jak zresztą wielu innych rzeczy i miejsc ;). Wszyscy pytają "ale po co do Paragwaju?", mówią - "tam nic nie ma i nigdzie nie można pojechać".
Rogoźnik to mała wieś koło Nowego Targu w której mieszkam. Mała, cicha i spokojna.
W miarę wolnego czasu staram się ją fotografować, może nie samą wieś, ale jej mieszkańców.
Miejsce niezapomniane.... "to takie miejsce, o którym wiem, że stanie się dla mnie niezwykłe, gdy tylko dowiem się o jego istnieniu, i że po prostu będę musiał je odwiedzić"- Steve Davey.
Na rozgrzanym tropikalnym słońcem kamieniu wygrzewa się jaszczurka, która nie reaguje na szelest poruszanej ludzkimi krokami trawy a olbrzymia ropucha tarasuje drogę w kierunku cmentarza. Porośnięte mchem mury, rozpadające się kamienie, miażdżo
Powoli dobiegł konca Trip dzieki któremu przejechalismy ponad kilka tysiecy kilometrow i odwiedzili kilka rejonow,w ktorych czasami udało sie poprowadzic fajne drogi a czasami wracalismy rozczarowani pogodą jaka nas przesladowała przez wiekszosc wyja