Właśnie przed chwilą amerykańskie serwisy podały wiadomość, iż Joe Puryear, znany amerykański wspinacz i eksplorator, zginął podczas wspinaczki na położony w Tybecie szczyt Labuche Kang (7367 m n.p.m.).
Kirgizja to swoisty kocioł "multi-kulti". Podobno zamieszkuje go aż 180 nacji. Żyją tu Tatarzy, Łotysze, Ukraińcy, Rosjanie, Turcy, Uzbecy, Baszkirzy, Dagestańcy, Kazachowie, Koreańczycy, Chińczycy i wiele innych - można byłoby długo wymienia
Ponieważ od dwóch lat jestem zatwardziałym ?Nomickowcem?, a wspinanie zimowe, zwłaszcza lodowe, lubię bardziej niż bardzo, od razu skierowałem się ku stoisku z nowymi cudeńkami Petzla.
Wracamy do domu. Nie wiem w prawdzie już gdzie jest ten dom, tu w Polsce, czy w Andach w które znowu się wybieramy. Tak czy inaczej mam poczucie, że jedziemy do siebie.
A o tym trzeba. Bo jakoś tak w głowie to siedzi i wylecieć nie chce. Nie, że mam teraz ćwiczyć pamięć, czy coś w tym stylu. Tylko "w pamięci to już uwiło sobie gniazdko na zawsze". "To" i ON też, tak w ogóle. To się należy.
"[...] życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że
Wszyscy zdrowo myślący mieszkańcy Camp 4 wyjechali wczoraj z Doliny - kierunki przeróżne - Bishop, Josuha Tree, Indian Creek, Red Rocks, niektórzy wybrali surfing na plażach w okolicy San Frana. Zostali tylko ci bez aut, lub tacy jak my, którym ni
Piszę ten wpis z cafeterii w Yosemitach. Pada deszcz. Rozumiecie? W Kalifornii w okresie, w którym jest najlepszy warun, pada od czterech dni i ma padać przez następne pięć. A nam pozostało sześć dni...
Jak to jest? Masz marzenie, w końcu po pięciu latach udaje się dzięki pracy wielu ludzi - dziękuję Fundacji Jaśka i wszystkim sponsorom tego przedsięwzięcia - dopiąć swego i zdobyć minimalne środki, by wszystko zorganizować, a tu zaczynają